Rusałka

czeka na dom stały
Wiesz ilu ludzi odwróciło wzrok? Udawało, że mnie nie widzi? Rzucili krótkie spojrzenie, ale zobaczyli mój ogon i uciekli wzrokiem… Przecież to tylko kot, jeszcze ten ogon taki dziwny… Nie będę podchodzić, pewnie to jakiś dzikus… Jeszcze się czymś zarażę… 💔
Więc szłam dalej. Samotna, odczuwająca ból. Każdego dnia narażałem swoje życie – przecież mam oskórowany ogon. To otwarta rana… Kiedy wda się zakażenie? Czy ja… Umrę? 😿
Wtedy trafiłam pod ten dom, już nie miałam siły. Chciałam się zwinąć w kłębek, gdzieś w bezpiecznym miejscu.
Znalazł się ktoś, kto powiadomił fundację. Wolontariusze się mną zainteresowali i nie bali mi się pomóc. 💔
Kochani… Kolejna, smutna, kocia historia. Ile ta koteczka musiała przejść? Nawet boimy się myśleć… Teraz nasza kolej, aby dać jej miłość, dobro, ten promyczek nadziei na lepsze jutro. Pokazanie, że człowiek potrafi kochać, a nie tylko straszyć, przeganiać, krzywdzić.
Poznajcie Rusałkę. Naszą nową podopieczną. Młoda koteczka, około 1.5 roku 😭
Za nią kosztowne leczenie, amputacja ogonka.
Prosimy o wsparcie Rusałki jedzonkiem dobrej jakości, dziewczyna musi nabrać sił. 🍽️
Ankieta na dom stały:
Kontakt – Asia 508365142 (proszę o SMS że to w sprawie Rusałki, pracuje w różnych godzinach i nie zawsze mogę odebrać telefon, ale na pewno odpiszę i oddzwonię) ‼️
Pamiętajcie, że pomoc zwierzęciu w potrzebie jest naszym – jako ludzi – obowiązkiem… W miarę możliwości zabezpieczenie zwierzaka, nakarmienie go, napojenie… Pomoc to nie zawsze telefon do fundacji z „prośbą o zabranie kota/psa”. Liczy się też to, co potrafimy dać od siebie, zaproponować… Wolontariusze to garstka osób, które pomagają po godzinach swojej pracy, rezygnując często z czasu spędzonego z rodziną. Kochamy to, co robimy. Pomaganie zwierzętom nadaje sens naszemu życiu. Ale też jesteśmy tylko ludźmi, pracującymi, mającymi swoje prywatne życia. I nasze doby też trwają tylko 24h.
Dziękujemy wszystkim tym, którzy nie pozostają obojętni i pomagają zwierzakom. 💔
Płeć: Samica

Kontakt w sprawie adopcji